AUKSO - Katowice

Od 05.05.2018 19:30 do 05.05.2018 21:00
Kategorie: Koncerty Festiwale
Tagi: Katowice

Arnold Schönberg – Verklärte Nacht (wersja na orkiestrę smyczkową) op. 4
Piotr Czajkowski – Souvenir de Florence op. 70
Dyrygent- Marek Moś

Arnold Schönberg, dwudziestowieczny koryfeusz muzyki nowej, wynalazca dodekafonii, znany jest także ze swojego wczesnego dzieła, stylistycznie nawiązującego jeszcze do niemieckiego, późnego romantyzmu. Sekstet smyczkowy Verklärte Nacht (1899) to także jeden z najwcześniejszych przykładów muzyki programowej dedykowanej zespołowi kameralnemu (kameralistyka niemal do końca XIX w. była bastionem muzyki absolutnej). Literacki program utworu, zainspirowany poematem Richarda Dehmel'a (1863-1920)  mówi o trudnych relacjach między kobietą i mężczyzną, o poczuciu winy, ale też o potrzebie szczerości i tolerancji, o miłości, która pomaga wyciszyć własne ego. Emocjonalna narracja przekazana została tu językiem dźwiękowym intensywnie schromatyzowanym, unikającym, na wzór Wagnera,  jednoznacznych rozwiązań, czyli klasycznych kadencji. Schönberg operuje też wyjątkowo gęstą polifonią, która w konsekwencji przyczynia się do zacierania regularnego metrum. Autorska wersja dzieła na smyczkową orkiestrę kameralną z 1917 r. przyczyniła się do spopularyzowania odrzuconej początkowo przez wiedeński Musikverein kompozycji.

Na trasach wojaży zagranicznych Piotra Czajkowskiego Florencja znalazła się przynajmniej siedmiokrotnie, ostatni raz zimą 1890 roku, kiedy kompozytor zaabsorbowany był operą Dama pikowa. Po powrocie do Rosji powrócił myślami do ukochanej Florencji i kultury włoskiej, komponując Sekstet smyczkowy d-moll. Brzmienie zespołu o takiej obsadzie jest z reguły nieco ciemniejsze, niż klasycznego kwartetu i masywniejsze przez wzmocnienie niskiego i średniego rejestru. Daje też większe możliwości w konstruowaniu gradacji dynamicznych. Atmosfera gorączkowego pobudzenia, zapewne związana ze wspomnieniem podróży, przeplata się tu z muzycznymi wątkami kojarzącymi się z toskańską stolicą – nawiązaniem do gatunku serenady i tarantelli. Nie brak też echa prawosławnych śpiewów liturgicznych i typowo rosyjskiej melodyki, tchnącej smutkiem i melancholią.